Blog

O składnikach Strefa wiedzy

Ukryta moc bazy: Dlaczego emulgatory fizjologiczne to rewolucja w pielęgnacji?

emulgatory fizjologiczne

Kiedy wybierasz krem do twarzy, Twoją uwagę przyciągają zapewne spektakularne składniki aktywne: wyciąg z pokrzywy, złoty len czy witamina C. Czytasz etykietę i myślisz o nich jak o głównych bohaterach. Mało kto jednak wie, że o tym, czy krem zadziała, czy podrażni Twoją skórę, decyduje jego… baza. A dokładniej: użyty emulgator.

Większość drogeryjnych kremów zawiera tanie, syntetyczne emulgatory, które mają tylko jedno zadanie – połączyć wodę z olejem. W Babce Zwyczajnej idziemy zupełnie inną drogą. Stosujemy emulgatory naturalne, fizjologiczne, które są w 100% biozgodne z ludzką skórą i posiadają rygorystyczne certyfikaty ekologiczne (COSMOS/ECOCERT).

Dlaczego to tak ważne i ile tak naprawdę powinnaś wiedzieć o tej „technicznej” stronie kosmetyków? Podglądamy laboratoria dermatologiczne!

Czym jest emulgator fizjologiczny? (Okiem nauki)

Klasyczny emulgator drogeryjny (często ukryty pod nazwą PEG czy polisorbat) działa jak silny detergent. Łączy wodę z olejem w słoiczku, ale po nałożeniu na twarz potrafi uszkodzić naturalną barierę naskórkową. Dochodzi wtedy do tzw. wash-out effect – podczas mycia twarzy emulgator wymywa z Twojej skóry jej własne, cenne lipidy.

Emulgatory fizjologiczne działają zupełnie inaczej. One nie tylko łączą składniki kremu, ale naśladują strukturę ludzkiego naskórka.

„Emulgatory tworzące struktury ciekłokrystaliczne (oleosomy) wykazują zdolność wbudowywania się w lamelarne struktury cementu międzykomórkowego. Dzięki temu trwale naprawiają barierę lipidową i drastycznie zmniejszają wskaźnik TEWL (transepidermalną utratę wody)” – czytamy w International Journal of Cosmetic Science.

Poznaj mistrzów drugiego planu w produktach Babki Zwyczajnej

W mojej pracowni każdy składnik przechodzi surową selekcję. Oto czwórka zielonych inżynierów, którzy dbają o Twoją skórę w moich kremach i serach:

1. Olivem 1000 (Cetearyl Olivate / Sorbitan Olivate)

To ikona zielonej chemii, pozyskiwana z czystej oliwy z oliwek. Posiada certyfikat ECOCERT. Tworzy wspomnianą strukturę ciekłokrystaliczną, działając jak „druga skóra”. Dokarmia naskórek, ułatwia wnikaniu ziół i utrzymuje nawilżenie do 24 godzin.

2. PolyAquol-2W (Polyglyceryl-2 Stearate / Glyceryl Stearate / Stearyl Alcohol)

Poliglicerynowy emulgator nowej generacji (z certyfikatem COSMOS). Wykazuje genialne działanie naprawcze na barierę hydrolipidową. Co ciekawe, badania kliniczne dowodzą, że PolyAquol potrafi zapobiegać fotostarzeniu skóry wywołanemu przez promienie UV oraz chroni komórki przed stresem termicznym.

3. Plantasens®

Naturalny kompleks emolientowo-emulgujący, który zastępuje w kosmetykach rzemieślniczych syntetyczne silikony. Nadaje kremom wyjątkową maślaność i puszystość, dając efekt miękkiej, aksamitnej skóry, ale pozwalając jej swobodnie oddychać.

4. NeoCare W/O (Polyglyceryl-3 Polyricinoleate / Polyglyceryl-3 Ricinoleate)

Niezwykle delikatny emulgator biodegradowalny, idealny do tworzenia bogatych emulsji typu woda-w-oleju (W/O). Tworzy na skórze barierę ochronną, która nie dopuszcza do przesuszenia skóry przez wiatr, klimatyzację czy mróz. Jest niesamowicie łagodny, polecany nawet dla najwrażliwszych cer.

Czy każdy emulgator jest odpowiedni do każdej cery?

Otóż nie – i to jest kluczowa wiedza, którą warto posiąść! Tak jak dobierasz olej do typu cery, tak samo rzemieślnik musi dobrać emulgator.

  • Cera sucha, odwodniona i dojrzała potrzebuje bogatszych, ochronnych struktur, jakie daje NeoCare czy Olivem 1000. One uszczelniają ubytki w barierze lipidowej, wyciszają swędzenie i dają uczucie otulenia.
  • Cera mieszana, naczynkowa czy trwoniąca blask rozkwitnie przy lekkich, zaawansowanych strukturach jak PolyAquol, które niosą wilgoć głęboko, ale nie obciążają i nie zapychają porów.

„Źle dobrany system emulgujący w kosmetyku może nasilić objawy trądziku różowatego lub wywołać dermatozy z odwodnienia, nawet jeśli produkt zawiera silne substancje nawilżające” – ostrzegają dermatolodzy na łamach Journal of Dermatological Science.

Podsumowanie: Świadomość to najpiękniejszy kosmetyk

W erze masowej produkcji drogeryjnej, gdzie liczy się niski koszt i wiecznotrwałość produktu, emulgatory fizjologiczne są luksusem. W Babce Zwyczajnej nie idę na kompromisy. Wybierając certyfikowane bazy roślinne, mam pewność, że oddaję w Twoje ręce produkt, który szanuje fizjologię Twojego ciała.

Nie musisz być chemikiem, żeby mieć piękną skórę. Wystarczy, że wybierzesz pielęgnację stworzoną przez kogoś, dla kogo zielona chemia to pasja i obietnica bezpieczeństwa.

Odkryj kremy i sera na fizjologicznych bazach w sklepie Babki Zwyczajnej i poczuj, czym jest prawdziwa biozgodność!